Site icon ZiołaNaZdrowo.pl

Historia podróży – Narodowe Arboretum Stanów Zjednoczonych, Waszyngton, D.C.

W październiku odwiedziliśmy Waszyngton D.C. Pamiętam moją pierwszą wizytę w 1969 roku. Byłem absolwentem college’u w Ohio. Widziałem Nowy Jork, trochę Bostonu i Cleveland. Wow, Waszyngton! Stolica kraju, zbudowana, by być miejscem pokazów. Byłem pod wielkim wrażeniem. Od tego czasu wielokrotnie odwiedzałem waszyngtońskie muzea. To była moja pierwsza wizyta w Narodowym Arboretum. Znajduje się około 3 mil od centrum handlowego; wzięliśmy Ubera.

Przy głównym budynku, Narodowe Arboretum

Utworzone w 1927 roku Arboretum jest zarządzane przez Służbę Badań Rolniczych Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych. Jego misją są badania nad ulepszaniem roślin ozdobnych i krajobrazowych oraz promocja poprzez publiczne ogrody i wystawy. Ma 450 akrów i 9,5 mili ścieżek. Czułem się jak w bardzo dużym parku miejskim; wielu odwiedzających spacerowało z dziećmi w wózkach lub biegało.

Nie przeszliśmy wszystkich ścieżek, ale spędziliśmy bardzo przyjemne wrześniowe popołudnie wędrując po okolicy. Znajdowały się tam dojrzałe kultowe gatunki, na przykład ta sekwoja świtająca(Metasequoia glyptostroboides, rodzina cyprysowatych, Cupressaceae):

świtezianka, Metasequoia glyptostroboides

Zwróciłem szczególną uwagę na rośliny, których nazwę znałem lepiej niż roślinę. Jest to kwitnąca pigwa z Japonii, rodzaj Chaenomeles, prawdopodobnie C. japonica . Pigwy to owoce o długiej historii, które obecnie nie są zbyt często uprawiane. Oczywiście ta roślina była prawie bezlistna, ponieważ była jesień, ale mimo to udało mi się przyjrzeć kształtowi rośliny i kilku liściom. Jeśli ją wygooglujesz, zobaczysz, że ma piękne kwiaty.

Pigwa japońska, Chaenomeles japonica

W pobliżu głównego budynku znajdowało się Narodowe Muzeum Bonsai i Penjing. Bardzo nam się podobało (poprzedni blog: link).

Narodowe Muzeum Bonsai i Penjing
bonsai, Narodowe Muzeum Bonsai i Penjing

Narodowe Muzeum Bonsai i Penjing posiadało pokaźną kolekcję skał. Układanie interesujących skał jako dzieł sztuki jest bardzo starą tradycją w Chinach, Japonii i Korei (przynajmniej). Widziałem kilka wspaniałych w Azji. Japoński termin to suiseki, chiński to gongshi lub scholar’s rocks, a koreański suosek. Zwyczaj doceniania kamieni – zbierania i eksponowania naturalnie ukształtowanych kamieni i skał – sięga kilku tysięcy lat wstecz. Wikipedia podaje, że istnieją kluby doceniania kamieni na całym świecie z wyjątkiem Ameryki Północnej. Pamiętam jednak kartkę z informacją, że klub oglądania kamieni podarował te kamienie Narodowemu Muzeum Bonsai i Penjing, a szybkie wyszukiwanie w Google znajduje kluby oglądania kamieni, suiseki lub podobnie nazwane zarówno na wybrzeżu Atlantyku, jak i na północno-zachodnim Pacyfiku, więc Ameryka Północna nie jest całkowicie pozbawiona uznania dla kamieni.

Kolejny kamień wystawiony na pokaz

Podczas tej podróży jedną z roślin, których szukałem, był bukszpan, Buxus. Próbowałem nauczyć się rozpoznawać tę roślinę. Jest bardzo powszechny, jeśli dobrze go zidentyfikowałem. Narodowe Arboretum ma Narodową Kolekcję Bukszpanu, ale kiedy przyjechałem, odkryłem, że kolekcja jest zamknięta. Zamknięta? Można zamknąć nasadzenia? Ale Oczywiście, że można, wystarczy okleić je taśmą z napisem „nie przekraczać”. Być może wszedłem ze złej strony, ale widziałem tylko, że jest zamknięty, bez wyjaśnienia. Jednak wyjaśnienie znajduje się na stronie National Arboretum: zaraza bukszpanu. Zaraza ta, podobnie jak wiele wprowadzonych chorób roślin, powoduje wysoką częstotliwość obumierania roślin. W Stanach Zjednoczonych jest wiele bukszpanów, rozprzestrzenianie się zarazy bukszpanu jest prawdziwym zmartwieniem. Narodowe Arboretum zamknęło więc Narodową Kolekcję Bukszpanu, aby leczyć swoje drzewa i ograniczyć rozprzestrzenianie się zarazy bukszpanu. Spojrzałem na nie zza bariery.

Piękny, duży, stary bukszpan (z tak bliska, jak tylko mogłem).

Narodowe Arboretum miało wystawę na temat rodziny psiankowatych Solanaceae, która zainspirowała mój blog na ten temat (link). Oto jedna z nich, której nie potrafię nazwać:

roślina z rodziny psiankowatych, Solanaceae

i słynny członek rodziny, petunia (rodzaj Petunia)

Mieli wiele roślin papryki, pomidorów i bakłażanów, ale ponieważ był wrzesień, wyglądały dość nędznie.

W pobliżu znajdował się rozległy ogród ziołowy. Fotografowałem głównie rośliny, których chciałem się nauczyć. To jest drzewo czystka, Vitus agnus-castus (rodzina miętowatych, Lamiaceae). Pochodzący z okolic Morza Śródziemnego czystek ma długą historię w europejskim ziołolecznictwie, ale nie wiedziałem, jak wygląda. Teraz już wiem.

Czystek, Vitus agnus-castus

Podobnie, słodkie trawy( gatunkiAnthoxanthum i Hierochloe ) są bardzo znanymi trawami, uwielbianymi za ich waniliowy zapach i właściwości lecznicze. Dla wielu rdzennych Amerykanów są to święte rośliny. Istnieje około ośmiu gatunków, rodzimych i introdukowanych, szeroko rozpowszechnionych w Ameryce Północnej, ale rosną one na obszarach wilgotnych, w kierunku wybrzeży i na północ ode mnie, więc ich nie znam. Ten gatunek nie kwitł, więc poszukam słodkiej trawy w przyszłości, ale teraz mam pojęcie, jak wyglądają liście.

słodka trawa, Anthoxanthum nitens

Usiedliśmy w Ogrodzie Przyjaźni, sprawdziliśmy wszystkie rośliny w ogrodzie farbiarskim, obejrzeliśmy nasadzenia zalecane dla działów wodnych, okrążyliśmy ogród wodny… i było o wiele więcej do zobaczenia… następnym razem.

Komentarze i poprawki mile widziane

Kathy Keeler, Wędrowny botanik

Exit mobile version